Podnieś dłoń do jasnego światła i spójrz na głęboką czerwoną poświatę przechodzącą przez brzegi palców. Ta czerwień to światło przechodzące prosto przez skórę i wnikające w tkankę pod spodem. Twoje komórki piją tę część widma ze słońca od dnia, w którym się urodziłeś.
Terapia światłem czerwonym to po prostu sposób, żeby świadomie dać im skoncentrowaną dawkę tego światła. A kiedy zrozumiesz, co ona naprawdę robi w twoim wnętrzu, długa lista korzyści przestaje wyglądać na marketingowy szum, a zaczyna wyglądać dokładnie tak, jak byś się tego spodziewał.
Jedno zdanie, które tłumaczy to wszystko
Terapia światłem czerwonym działa przez ładowanie mitochondriów, malutkich silników energetycznych wewnątrz niemal każdej twojej komórki, a ponieważ tak wielka część twojego ciała działa na tych silnikach, korzyści sięgają daleko poza skórę, w mięśnie, mózg, oczy, nastrój i dalej.
Trzymaj się tego zdania. Cała reszta tego wpisu na nim wisi.
Co światło naprawdę robi w twoim wnętrzu
Terapia światłem czerwonym ma prawdziwą nazwę, fotobiomodulacja, i prawdziwy, dobrze zmapowany mechanizm. Określone długości fali światła czerwonego i bliskiej podczerwieni wnikają w tkankę i zostają pochłonięte wewnątrz mitochondriów, silników zamieniających jedzenie i tlen w użyteczną energię, cząsteczkę zwaną ATP.
Głównym miejscem pochłaniania jest enzym zwany oksydazą cytochromu c. Przegląd mechanizmów fotobiomodulacji opisuje, jak pochłonięte tam światło pomaga uwolnić tlenek azotu, który przyhamowywał ten silnik, co podnosi wydajność mitochondriów i pozwala komórce swobodniej wytwarzać energię. Więcej dostępnej energii w komórce, której jej brakowało.
To jest uczciwy rdzeń sprawy. Nie magiczny promień. Szturchnięcie własnych elektrowni twoich komórek.
Prześledź tę logikę do samego końca
Oto część, której ostrożne artykuły nigdy nie doprowadzają do końca, a jest to najważniejsza myśl w całym temacie.
Twoje mitochondria są wspólnym mianownikiem całego twojego ciała. Twoja skóra na nich działa. Twoje mięśnie na nich działają. Twój mózg, który stanowi około dwóch procent twojej wagi i spala dwadzieścia procent twojej energii, działa na nich ogromnie. Twoje oczy, a zwłaszcza siatkówka, to jedne z najbardziej łaknących energii tkanek, jakie masz. Prawie nic w tobie nie działa bez mitochondriów wytwarzających moc.
Więc prześledź tę logikę. Jeśli komórka ma problem, bo jej mitochondria są wygłodzone, ciągnąc silnik pod wiatr, to danie tym mitochondriom więcej energii pozwala komórce znów wykonywać swoją pracę. To nie jest deklaracja wyleczenia. Tak po prostu działają komórki. I to oznacza, że korzyści ze światła czerwonego nie są przypadkowym workiem niepowiązanych obietnic. Są dokładnie tym, czego można by się spodziewać po jednym źródłowym mechanizmie: wszędzie tam, gdzie wygłodzone energetycznie komórki hamują tkankę, więcej energii komórkowej zwykle pomaga.
Badania wypełniają tę prognozę treścią, tkanka po tkance. Dlatego lista jest długa. Nie dlatego, że ktoś przereklamowuje gadżet, tylko dlatego, że mechanizm jest aż tak fundamentalny.
Jak daleko naprawdę sięgają badania
Pokażę ci tę szerokość wraz z dowodami, żeby nie została tylko ładną teorią.
Skóra to teren domowy. W badaniu kontrolowanym nad światłem czerwonym i bliską podczerwienią uczestnicy stosowali światło przez tygodnie w porównaniu z nieleczoną grupą kontrolną, a grupy poddane działaniu światła wykazały widoczną poprawę w zakresie drobnych linii, zmarszczek i szorstkości skóry, wraz ze zmierzonym wzrostem gęstości kolagenu. Realnie, mierzalnie, stopniowo.
Mięśnie i regeneracja. Przegląd systematyczny i metaanaliza wykazały, że fotobiomodulacja wspiera wydolność mięśni i łagodzi zmęczenie towarzyszące wysiłkowi. Dlatego światło czerwone leży u mnie w tej samej szufladzie co sauna i zimna kąpiel.
Mózg i funkcje poznawcze. Bliska podczerwień kierowana na głowę, sięgająca dostatecznie głęboko, by dotrzeć do tkanki mózgowej, to realne i aktywne pole badawcze. Przegląd fotobiomodulacji mózgu omawia prace nad funkcjami poznawczymi, nastrojem i regeneracją, a wszystko to wynika z tego samego mechanizmu mitochondrialnego w jednych z najbardziej łaknących energii komórek, jakie masz.
Prezent
3 URZĄDZENIA DO BIOHACKINGU, BEZ KTÓRYCH JESS SIĘ NIE OBEJDZIE
Plus darmowa medytacja z prowadzeniem 3 Dantiany. Zostaw swój adres e-mail.
Nastrój. W tym samym duchu pilotażowe badanie z randomizacją nad przezczaszkową fotobiomodulacją przetestowało bliską podczerwień jako postępowanie przy dużej depresji. Wczesne, ale obiecujące, i wskazuje dokładnie tam, gdzie mechanizm każe się tego spodziewać.
Oczy i starzejący się wzrok. To ten obszar, którego większości ludzi każe się unikać, a badania mówią coś przeciwnego. W badaniu kontrolowanym nad głęboką czerwienią 670nm krótka poranna ekspozycja poprawiła starzejący się wzrok, kontrast barwny i wrażliwość przy słabym świetle u dorosłych po czterdziestce. Siatkówka jest naszpikowana mitochondriami, które podupadają z wiekiem, a odpowiednie światło zdaje się im pomagać. Jest tu istotna zasada bezpieczeństwa i omawiam ją w kolejnej sekcji.
Włosy. Światło o niskiej mocy ma wsparcie badania kontrolowanego z randomizacją przy odrastaniu włosów w łysieniu androgenowym. Ta sama historia, energia dla gasnących komórek mieszków włosowych.
Nic z tego nie czyni ze światła czerwonego lekarstwa na cokolwiek i nie zamierzam udawać, że tak jest. Czyni z niego natomiast prawdziwe narzędzie oparte przede wszystkim na mechanizmie, z listą korzyści, która jest szeroka nie bez powodu.
Zasada dotycząca oczu, o której prawie nikt ci nie mówi
Ponieważ badania nad oczami są prawdziwe, ludzie zaczynają kierować panele w swoje twarze. Przeczytaj to, zanim to zrobisz.
Nigdy nie patrzysz w jasny panel na całe ciało o dużej mocy. Takie panele są zbudowane, żeby zalewać dużo tkanki z pewnej odległości, a wpatrywanie się w nie jest realnym zagrożeniem dla oczu. Badania nad oczami nie używają niczego takiego. Używają niskich dawek łagodnej głębokiej czerwieni, konkretnie 670nm, przy niskiej mocy.
Więc jeśli chcesz korzyści dla oczu, używasz panelu do tego zrobionego. Małego panelu 670nm o niskiej mocy z soczewkami rozpraszającymi, takiego, w którego stronę możesz komfortowo spoglądać przez kilka minut rano. GembaRed Vector to ten, którego używam dokładnie do tego, i jest zupełnie innym narzędziem niż panel na całe ciało, który kieruję na skórę i mięśnie. Dwa panele, dwa zadania i nigdy ich nie mylisz.
660 i 850 to dwa różne narzędzia
Na panelu na całe ciało zobaczysz dwie liczby, 660nm i 850nm, i są to dwa różne zadania, a nie marketing.
660nm to światło czerwone, które widzisz, pochłaniane bliżej powierzchni, co czyni je dopasowanym do skóry. 850nm to bliska podczerwień, niewidzialna i sięgająca głębiej, więc kieruje się ją na mięśnie, stawy i tkanki pod powierzchnią. Dobry panel na całe ciało daje ci oba, więc nie musisz wybierać głębokości. Patrzenie w światło to sprawa osobna, robiona dedykowanym panelem 670nm opisanym wyżej, nigdy jasnym panelem na całe ciało.
Jak sam z tego korzystam
Oto drabina, od wersji darmowej aż do góry, żeby nikt nie czuł się odcięty ceną od tej użytecznej części.
- Zacznij od wersji darmowej. Poranne światło słoneczne na skórze i w oczach to pierwotna ekspozycja na czerwień i bliską podczerwień, a nie kosztuje nic. Jeśli masz zrobić jedną rzecz ze światłem dla swojego zdrowia, wyjdź wcześnie na dwór. Panel jest uzupełnieniem słońca, a nie jego zamiennikiem.
- Panel na całe ciało na skórę, mięśnie i stawy. Kilka razy w tygodniu, czerwień w stronę skóry i bliska podczerwień w stronę tego, co trenowałeś, na panelu, którego używam. Trzymaj się odległości i czasu podanych przez producenta, bo przy świetle więcej nie znaczy automatycznie lepiej.
- Dedykowany panel na oczy do krótkiego porannego spojrzenia. Kilka minut w stronę panelu GembaRed 670nm zbudowanego do stosowania przy oczach, nigdy tego jasnego na całe ciało.
- Bądź konsekwentny przez tygodnie. Efekty się kumulują. Stały nawyk za każdym razem bije jedną spektakularną sesję.
Nic z tego nie musi wydarzyć się w tym tygodniu. Ale już dziś rano możesz wyjść na zewnątrz i dostać darmową wersję dokładnie tego widma, które panel próbuje naśladować.
Uczciwa granica
Terapia światłem czerwonym jest niskiego ryzyka dla większości zdrowych osób, gdy stosuje się ją zgodnie z zaleceniami, i mimo to niesie realne ostrzeżenia. Nigdy nie wpatruj się w jasny panel, używaj dołączonej do niego ochrony oczu i ogranicz patrzenie w światło do panelu niskiej mocy zrobionego do tego celu. Jeśli bierzesz leki zwiększające wrażliwość na światło, masz schorzenie dotyczące oczu lub skóry albo jesteś w ciąży, najpierw skonsultuj się z dobrym lekarzem medycyny funkcjonalnej. To narzędzie wspierające, które działa obok dobrej opieki medycznej, a wszystko, co uporczywie jest nie tak w twoim ciele, nadal należy do dobrego lekarza medycyny funkcjonalnej.
Twoje ciało nie jest zepsute. Jest zablokowane. A czasem blokadą jest po prostu to, że twoje komórki ciągną swoje silniki pod wiatr, na niedoborze energii, na niedoborze światła, wykonując swoją pracę na pół mocy. Odrobina odpowiedniej długości fali, na dodatek do światła słonecznego, do którego zostałeś stworzony, może pomóc oczyścić tę drogę. Światło jest asystentem. To twoje mitochondria wykonują pracę, w każdej tkance, jaką masz.
Kieruj duży panel na skórę i mięśnie, spoglądaj w ten mały zrobiony dla twoich oczu, zachowaj umiar i pozwól, żeby tygodnie zrobiły swoje.

