Ludzie przychodzą do Munay Ki, spodziewając się kursu. Spodziewają się slajdów, zeszytu ćwiczeń, certyfikatu na koniec, informacji do zabrania do domu i przestudiowania. To nie jest to, i warto wyjaśnić to nieporozumienie, zanim przejdziemy do czegokolwiek innego.
Munay Ki to nie coś, czego się uczysz. To coś, co przyjmujesz. To zestaw przekazów energetycznych z szamańskiej linii Andów, 10 rytów wraz z 13. Rytem Łona, a jego sercem jest doświadczenie, które dzieje się w twoim ciele energetycznym, a nie zestaw faktów lądujących w głowie.
Co oznacza Munay Ki?
Słowa pochodzą z keczua, żywego języka ludów andyjskich. Munay oznacza jednocześnie miłość i wolę, kochającą intencję, która niesie moc tworzenia. Ki to energia. Razem to wyrażenie wskazuje na energię miłości, albo na stawanie się osobą piękna i mocy. Ryty przenoszą energetyczne nauki andyjskich i amazońskich strażników mądrości w formę, którą można przekazać dalej w naszych czasach.
Czym tak naprawdę jest przekaz?
To ta część, która nie przeżywa tłumaczenia na zwykły język, więc powiem to wprost. Przekaz to nie wykład. To energetyczne nasienie przekazywane od osoby niosącej linię do osoby, która je przyjmuje. Stary obraz to jedna świeca zapalająca drugą. Pierwszy płomień nie traci nic, a teraz są dwa.
Przyjmujesz nasienie, a potem hodujesz je własną praktyką. Dlatego to nie może przyjść z filmu ani z książki. Energia musi zostać przekazana na żywo i poczuta, a linię musi nieść ktoś, kto naprawdę ją dzierży. Siadasz, przyjmujesz, a praca dzieje się niezależnie od tego, czy w ogóle cokolwiek robisz. Możesz odpoczywać, możesz być poruszony, możesz nawet się zdrzemnąć. Przekaz nie zależy od twojego wysiłku w tamtej chwili.
Łuk rytów
10 rytów wraz z 13. Rytem Łona przechodzi przez wyraźną progresję.
- Najpierw ochrona i uzdrowienie. Ryty fundamentalne otaczają cię linią uzdrowicieli rozciągniętą w czasie, przeszłych i przyszłych, i budzą uzdrowiciela w tobie. To grunt, na którym stoi wszystko inne.
- Połączenie z linią i harmonią. Kolejne ryty łączą cię ze strażnikami mądrości, którzy przeszli tę ścieżkę, oraz z organizującą inteligencją świata przyrody, z harmonią przenikającą wszystko, co żyje.
- Opieka nad światem i przeznaczenie. Ryty czasu, który nadchodzi, niosą nasiona tego, kim się stajesz, i twojej roli w trosce o świat, który właśnie nadciąga.
- 13. Ryt Łona. Ryt uzdrawiania pierwiastka żeńskiego i uwalniania odziedziczonego bólu trzymanego w łonie, smutku niesionego przez pokolenia. Jest ofiarowany swobodnie wszystkim, którzy chcą go przyjąć.
Pasy mocy
Go Deeper
Spiritual Protection
Before you receive the rites, learn to hold and protect your own field. The energetic hygiene that makes every transmission land cleaner.
Explore the course →Jest jeszcze jeden dar, który niesie ta linia i o którym chcę, żebyś wiedział, bo to jedna z najbardziej praktycznych ochron w całej tradycji. Nazywa się pasami mocy.
Wyobraź sobie pięć pasów światła splecionych wokół twojego świetlistego pola energetycznego, ułożonych warstwami jak pierścienie, po jednym dla każdego z pięciu wielkich żywiołów. Ziemia, woda, ogień, powietrze i czyste światło. Kiedy raz zostaną osadzone na miejscu, pracują same, jak żywy filtr, który nosisz na sobie. Kiedy nadchodzi ku tobie ciężka albo wroga energia, a na tym świecie nadchodzi, spotyka pas zamiast ciebie. Pas ją łapie, rozkłada na jeden z żywiołów i posyła do ziemi, żeby się skompostowała, więc nigdy nie zdąży osiąść w twoim polu i po cichu stać się twoim lękiem, twoim ciężarem, twoim niewytłumaczalnie okropnym tygodniem.
To jest ta część, którą ludzie czują najmocniej. Ochrona, którą nosisz, zamiast ochrony, o której musisz pamiętać, żeby ją rzucić. Nie musisz nic robić w danej chwili. Pasy wykonują pracę niezależnie od tego, czy o nich myślisz, czy nie.
Pasy należą do ochronnej strony tej pracy, więc nie instaluję ich wewnątrz samego przekazu Munay Ki. Instaluję je w kursie Ochrona Duchowa, dla każdego, kto zdecyduje się je przyjąć. Jeśli zdarza ci się wychodzić z zatłoczonego pokoju z uczuciem, że zostawiłeś tam kawałki siebie, albo mimowolnie przynosisz do domu cudze nastroje, to jest ten element, po który warto sięgnąć.
Dlaczego ceremonia robi coś realnego
Jestem szamanem, a jednocześnie kimś, kto czyta badania, więc nie będę udawał, że ceremonia to magia bez mechanizmu. Część tego, dlaczego rytuał działa, jest mierzalna.
Seria eksperymentów opublikowana w Journal of Experimental Psychology wykazała, że rytuały łagodzą żałobę po stratach różnego rodzaju, a efekt przebiegał przez przywrócone poczucie kontroli. Co uderzające, korzyść pojawiła się nawet u osób, które mówiły, że nie wierzą w działanie rytuałów. Sama struktura wykonuje pracę w układzie nerwowym.
To zgadza się z tym, co wiemy o ciele pod wpływem stresu. Przegląd w Nature Medicine na temat przewlekłego stanu zapalnego na przestrzeni życia opisuje, jak utrzymujący się stres trzyma ciało w zapaleniu i napięciu. Ceremonia przerywa to napięcie. Bezruch, oddech, odczuwane poczucie bycia trzymanym przez coś większego, wszystko to przesuwa ciało w stronę naprawy. Przegląd badań nad powolnym oddechem, tym rodzajem, który naturalnie ustala się podczas ceremonii, wykazał, że przesuwa on układ nerwowy w stronę odpoczynku i naprawy. Nic z tego nie sprowadza rytów do fizjologii, ale oznacza, że spokój, który ludzie czują, nie jest wyobrażony.
Czym to nie jest
Munay Ki nie jest religią. Nie prosi cię, żebyś zostawił swoją wiarę, i nie prosi, żebyś wierzył w cokolwiek na komendę.
To, co oferuje, jest starsze niż to wszystko. Sposób, by wejść w linię uzdrowicieli, połączyć się na nowo z żywym światem i przyjąć energetyczne dziedzictwo, które przez bardzo długi czas przechodziło z rąk do rąk, a teraz dociera do twoich.
Jeśli coś w tobie drgnęło przy czytaniu tego, warto tego posłuchać. Możesz przyjąć Pełny przekaz Munay Ki, kiedy będziesz gotowy. Linia od dawna czeka na kolejną świecę.

